Gdy się drewno rozgości na świątecznym stole..

„..niebagatelnie nakryty stół, nakarmi głodnego estetę, a i smak potraw poprawić potrafi..”

 

Sierpień wrzesień październik.. o rany, już święta?!! To wersja dla mniej zorganizowanych i tych z głowa w chmurach, zamiast w kalendarzu.. Dla tych pracusiów i tych nie lubiących zegarków, co to wiek stanem ducha określają.. Znam i ..polecam! Lekkie spóźnienie na przedstarcie, to fontanna spontaniczności i kreatywnych pomysłów.. tych szybkich.. intuicyjnych.. trafionych.

Święta zatem.. Panie domu pierwszą panikę zaliczają myśląc o wystroju stołu, następną na myśl o kreacji, a kolejną o potrawach. Ale to blog o drewnie.. mała czarna zawsze i wszędzie, a gotować nie umiem, więc skupię się na ozdobach.

 

 

Przedświąteczny świat przepełniony jest dodatkami, których poszukujemy.. przyciąga tłumy.. oferuje wszystko.. a czy Ty chcesz to wszystko? To co chce tłum? A może do świątecznego wystroju wystarczy jutowy bieżnik rzucony na Twój stary stół?.. Może kilka plastrów drewna pachnących lasem?.. Nie mogę pominąć świeczników, bo to moje ulubione akcenty wigilijnego stołu..

A gdyby tak, inne niż wszystkie, świeczniki toczone lub ociosane z kantówki? Ułożone ze świerkowymi gałązkami i zapaloną, koniecznie waniliową świeczką. Drewno, w komitywie z klasycznymi białymi talerzami, otulone ozłoconymi sztućcami, roztacza niezwykły, rustykalny klimat. Idąc za tłumem dojdziesz tam, gdzie tłum.. intuicja.. indywidualność ..i będzie cudnie!

 

Święta Bożego Narodzenia nie są dla wszystkich jednakowe.. Pomimo religijnego charakteru, są jednak przyjęte jako tradycja i nasze społeczeństwo te miłe tradycje w różny sposób pielęgnuje. Na przykład kult gotowania: obfity wigilijny posiłek i staropolskie dwanaście potraw. Ostatnio tradycja ta przybiera ciut na lekkości..

Cała lekkość polega na przeplataniu własnych, nowych smaków poprzez kulinarne gusta naszych babć. Bo człowiek z natury ma coś, co lubi, więc po co ograniczać się w związku z tradycjami.. niechaj tradycja łączy, nie dzieli.

I tak na stołach obok pierogów i kapusty zawitały zielone sałatki, sushi i inne, ciekawe potrawy nowego pokolenia.. zgodnie z tradycją – bezmięsne. Nie wychodząc z roli stylowych podróżników, możemy te potrawy spektakularnie zaserwować na nietuzinkowych tacach i misach. Wyobrażacie sobie przepyszne sery ułożone na orzechowej tacy razem z włoskimi orzechami i kiścią winogron? Hmm.. nie sądziłam, że srebrna papryczka chilli tak smakowicie rozprawi się ze stylem na wigilijnym stole.. Zupełnie, jak pachnące świeżością, toczone misy z owocowego drewna, w których z powodzeniem podamy pieczywo czy paszteciki do aromatycznego barszczu..

 

 

Owocowe misy maja jeszcze jedno ważne zadanie.. pilnować świątecznych łakoci – pierników ma się rozumieć! Tych z czekoladą i tych lukrowanych. Bo one pachną i kuszą.. i tak trudno im się oprzeć.. szczególnie milusińskim, którzy baardzo cichutko i skutecznie tropią świąteczne desery.

Pierniki i orzechy usiłują się schować w drewnianych głębokich misach.. kremowe ciasta, makowce i szarlotki lubią się prezentować na płaskich tacach z plastra drewna, z wykwintnymi uchwytami. Ależ się słodko zrobiło..

 

 

 

 

Dzieci, cudowne szczere osoby.. niepokalane powinnościami i zawiłościami międzyludzkich relacji.. naturalnie i przeuroczo niecierpliwie oczekują kolejnej bożonarodzeniowej tradycji. Wigilijna kolacja trwa, wskazówki na dębowym zegarze przesuwają się niespiesznie, a pod choinką nudzą się kolorowe prezenty! Jak to tak można?..

Z pomocą przychodzi święty Mikołaj, który dzwoneczkiem zaprasza wszystkich w okolice pachnącego drzewka. Mój ulubiony moment, to ten uśmiech na twarzy dziecka, gdy już poradzi sobie ze wstążkami i papierami, a jego oczom ukaże się wymarzona niespodzianka.. Ich świąteczna dziecięca cierpliwość jest przecudownie wynagrodzona.

Ja lubię prezenty robić. Drewno jest na tyle uniwersalne i niepowtarzalne w artystycznym wydaniu, że z powodzeniem może być podarunkiem nawet dla nie znanej nam bliżej osoby..

Możemy zastanawiać się czy ciocia, którą widzimy raz w roku, woli czerwony kolor szalika czy chustę w kratę.. gwarantuję Wam, że unikalna drewniana taca zachwyci ją bez względu na kolorystyczne upodobania. I czy naprawdę musimy wertować krawaty taty, by nie powtórzyć wzoru szykując prezent? Wieszak z korkociągiem na starej desce to absolutnie męski prezent.. niepowtarzalny i do wykorzystania w domu.

My, duzi dorośli, poza świątecznymi daniami rozsmakowujemy się w rozmowach i wspomnieniach.. Po prezentowych emocjach i kulinarnej podróży dobrze jest opaść w ciepłe miękkie poduchy, delektując się kieliszkiem domowej nalewki i kochaną osobą obok.. wyciągnąć się leniwie na kanapie przy kawowym stoliku, wdychać świąteczny spokój

 

 

 

 

Post a Comment